88%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Sebastian Ledwoń
3 września 2026 11:21
Serwis
Obsługa klienta i naciąganie na koszty
Bardzo słabe doświadczenie z ASO Toyota Sacar Stalowa Wola.
Najpierw odmówili naprawy klimatyzacji w ramach gwarancji Relax (wycenili ją na ponad 2000 zł). Dopiero gdy powiedziałem, że dzwoniłem do centrali Toyoty w Warszawie i oni poinformowali mnie o konieczności pisemnej odmowy, nagle wymienili wszystko na gwarancji.
Później wymiana tylnych sprężyn. Usługa miała trwać około 2 godzin. Auto stało już na parkingu po godzinie i 15 minutach, a pan zadzwonił dopiero po kolejnych 30 minutach. Wyszło prawie 2 godziny. Człowiek może pomyśleć, że specjalnie przeciągali czas, żeby sprawiać wrażenie, że wszystko zostało zrobione. W rzeczywistości geometrii w ogóle nie ruszyli. Umówiliśmy się na 1700 zł z geometrią, a ostatecznie zapłaciłem 1950 zł bez niej. Na wydruku z geometrii wyszło „niepowodzenie”, ale pan stwierdził, że jest w normie Toyoty. Po odbiorze auta kierownica wyraźnie uciekała w lewo. Później usłyszałem, że geometria będzie kosztować 1500 zł, bo śrub nie dało się odkręcić i trzeba je ciąć, ale „spokojnie mogę jeździć rok, a nawet dwa lata bez niej”.
Geometrię ustawiłem później w salonie X za 300 zł. Śruby odkręciły się bez żadnego problemu, a mechanicy od razu powiedzieli, że widać było, że wcześniej w ogóle ich nie ruszano. Czyli w ASO Toyota po prostu mnie okłamali.
Do tego przy odbiorze nie domknęli prawidłowo maski. Zauważyłem to dopiero w mieście – szczęście, że nie wyjechałem poza miasto, bo mogłaby się otworzyć w trakcie jazdy.
Podejście serwisu: brak rzetelności, naciąganie kosztów, kłamstwa i lekceważenie bezpieczeństwa klienta.
waldemar krawiec
14 lutego 2026 17:32
Serwis
Problem z akumulatorem w chr hybryd...
Jestem użytkownikiem 2 letniej CHR hybryd 2.0
W przeciągu dwóch miesięcy musiałem wzywać pięciokrotnie assistance do odpalenia auta, kontaktowałem się z serwisem, umówiłem na wizytę...Pan z serwisu stwierdził (po przeprowadzeniu testu akumulatora) ..wina użytkownika.... trzeba doładować akumulator (8godzinny cykl doładowania)
Poza tym jeździć na trybie Sport...hmm...
Nadmieniam, że auto robi trasy po 300 km...potem zdarza się, że stoi dwa dni na parkingu...i nie odpala...Prosiłem o gwarancyjną wymianę akumulatora pomocniczego,to nie jest wielki koszt . Zostałem odesłany z dalej niesprawnym autem...
Może ja nie umiem jeździć,ale oni na pewno nie znają się na serwisie i obsłudze klienta...