92%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Roksana Stróżyk
17 października 2026 20:35
Serwis
Katastrofalna obsluga i jakość usługi nieadekwatna do ceny
Jestem bardzo rozczarowana poziomem obsługi i jakością usług w BMW Inchcape Wrocław. To, co zastałam po odbiorze samochodu po wymianie kół z letnich na zimowe, jest po prostu nie do zaakceptowania, szczególnie w autoryzowanym serwisie tej marki i przy tak wysokim koszcie usługi.
Samochód oddałam do serwisu w celu wymiany kół. Dodatkowo miały zostać wyczyszczone zgarniacze szyb. Auto odebrałam w stanie, który trudno nazwać profesjonalnie wykonaną usługą.
Koła i felgi były tak brudne, jakby przez cały rok leżały gdzieś w magazynie i nikt nawet nie próbował przygotować ich do kolejnego sezonu. Brudne były zarówno felgi, jak i opony. Samochód również został wydany brudny. W tej sytuacji trudno nie zadać sobie pytania, czy koła zostały odpowiednio przygotowane, a przede wszystkim, czy wykonano wszystkie czynności związane z ich prawidłowym montażem i wyważeniem. Klient płaci za usługę serwisową i ma prawo oczekiwać, że zostanie ona wykonana rzetelnie, a nie jedynie w minimalnym, niezbędnym zakresie.
Kolejnym problemem są zgarniacze szyb. Ich czyszczenie było już wcześniej zgłaszane w ramach reklamacji, ponieważ na szybach pozostawały smugi i tłuste ślady. Wczoraj usługa miała zostać ponowiona. Niestety, po odbiorze samochodu okazało się, że problem nadal występuje. Pomimo kolejnej próby efekt jest taki sam, jak wcześniej. To kolejny przykład braku skuteczności i należytej staranności przy realizacji zgłoszonej reklamacji.
Za usługę naliczono mi 860 zł. Przy takim koszcie oczekuję zdecydowanie wyższego standardu obsługi, dokładności i poszanowania samochodu klienta. Tymczasem otrzymałam auto, którego stan budzi poważne zastrzeżenia co do jakości wykonanej pracy. Dodatkowo, mimo dokonania płatności online, nie otrzymałam jeszcze dokumentu rozliczeniowego i nadal oczekuję na fakturę. Oczekuję również, że ponowne czyszczenie szyb, które nie przyniosło oczekiwanego efektu, nie zostanie mi dodatkowo naliczone
Do opinii załączam zdjęcie dokumentujące stan samochodu, kół i felg po odbiorze z serwisu. Tak wyglądają wszystkie koła.
To zdecydowanie nie jest poziom obsługi, jakiego oczekuję od autoryzowanego serwisu BMW. Wysoka cena powinna iść w parze z jakością, starannością i profesjonalizmem. W tym przypadku zabrakło każdego z tych elementów. Jestem bardzo rozczarowana i uważam, że taka jakość usługi jest nie do zaakceptowania w serwisie tej klasy.
Paweł Głogowski
30 sierpnia 2026 10:21
Serwis
To jakieś nieporozumienie...
ODRADZAM nie wiem jak to nazwać - tam, to strach nawet na serwis olejowy jechać.
BMW G42
Wisienka na torcie, cytat za zgodą pracownika "to z czym pan przyjechał nie ma związku z akcją serwisową"
Natomiast samo BMW.... określa to trochę inaczej Panie Filipie - tu również cytat "Jeśli na co dzień zauważasz u siebie jakiekolwiek wahania obrotów, drżenia na postoju rano lub „ciężki” rozruch, warto zgłosić to doradcy przy umawianiu wizyty – nowy rozrusznik i przywrócenie pełnej sprawności układu elektrycznego w tym obszarze mogą rozwiązać niektóre z tych problemów."
Nadmienię, że mówiłem i pisałem o:
- drganiach z rana, szczególnie po dojściu do pełnej temperatury
- nagrałem te drgania (od wykonującego diagnostykę usłyszałem, że to 4 cylindry, on tak chodzi)
- dorzuciłem do tego wypadający zapłon (ISTA, parametry live z BimmerLink i nagrania)
- opis tego wszystkiego i informacja że przygasa jak by się załączał wyłączony start-stop
Teraz BMW F10
- poprawianie lakierowania po szeregu awantur i pomiarów grubości lakieru (maska, zderzak - odprysk na odprysku, szpachli i lakieru było tyle, że momentami skali brakowało w mierniku)
- niedokręcone wycieraczki po wymianie szyby i uwalony klejem do szyb beżowy słupek prawy pasażera (w dodatku kamera nagrała w aucie panów twierdzących, że "klient pewnie sam uświnił")
- niedokręcony tylny tłumik - stukał o zderzak)
- próba naciągnięcia na wymianę uszczelniaczy półosi (po weryfikacji - już były ok) dla odmiany wycieku ze skrzyni to już nikt nie zauważył (tam)
- kilkukrotne wizyty odnośnie wadliwej chłodnicy spalin (2.0 xd) (dopiero po którejś wizycie - też program serwisowy)
F30:
- auto pojechało na przegląd, dodatkowo zgłoszona usterka - ubywa płynu chłodniczego... po serwisie lista do części eksploatacyjnych do wymiany - płynu dolać, jeździć wszystko jest w porządku - tym sposobem auto wyrzuciło połowę płynu z powodu pękniętego kolektora zintegrowanego z turbiną - a jakże - po serwisie olejowym, filtrów itp.
- ten sam problem - drobna nieszczelności na termostacie - wymieniony (nie tam)
Tłumaczenie "mamy 80 aut dziennie i nie mamy czasu" - to po co przyjmujecie? UDOKUMENTOWANE występowanie usterki to nadal za mało? Może za was trzeba samemu naprawić i jeszcze wam za to zapłacić?
P R
18 lipca 2025 09:25
Serwis
Odradzam serwis
PRZESTRZEGAM !!!
ODRADZAM USŁUGI TEGO SERWISU !!!
Od 15 lat jestem / byłem klientem serwisu Inchcape Wrocław i zawsze byłem mega zadowolony. Serwisuję kilka samochodów tej marki w tym serwisie bo darzyłem pracowników gigantycznym zaufaniem.
Dwa tygodnie temu zgłosiłem się na wymianę szyby czołowej w BMW X6 moim prywatnym aucie i jak zawsze powierzyłem auto tej firmie.
Kiedy pojawiłem się odebrać samochód i wyjechałem za teren firmy Inchcape uchwyt telefonu zamontowany na kratce powietrza ( nieoryginalny - 3 lata go mam ) kiedy chciałem położyć telefon rozleciał się w drobny mak. Ewidentnie widać było ( mam zdjęcia ) że komuś ta kratka się rozleciała i uchwyt nie był zamontowany jak wcześniej - dodam, że to masywny uchwyt i korzystam z niego 3 lata bezproblemowo i jest to magnetyczne kółko. Ktoś złożył kratka żeby tylko się trzymała czego dowodem były części połamane plastiki kratki.
Absolutnie daleki jestem od szukania winnego czy karania. Liczyłem na polubowne załatwienie sprawy, wymianę części czy chociaż słowo przepraszam i zapłaciłbym za tą część jak trzeba. Złożyłem reklamację zgodnie z sugestią opiekuna serwisu. Po kilku dniach dostałem odpowiedz, że to moja wina bo uchwyt jest nieoryginalny i to moja wina że się połamał. Poza tym wyjechałem poza firmę więc to już nie ich sprawa.
Nowa część kosztuje 800 zł i to dzisiaj / teraz bo jutro może być inna cena + koszt montażu i albo umawiam termin albo spadaj. TOTALNE LEKCEWAŻENIE KLIENTA.
Szczerze nigdy nikt mnie tak nie zlekceważył - zawsze miałem dobre zdanie o tej firmie ale teraz kategorycznie je zmieniam i nie polecam. Zszokowała mnie ta odpowiedź na reklamacje. Odniosłem się pisemnie do niej i zakończyłem współpracę z tą firmą.
Dodam, że podczas odstawiania samochodu byłem z żoną w salonie i oglądaliśmy nowa BMW X5 bo przymierzam się do zmiany.
Zachowanie Pana który odpisał na moją reklamację jest karygodne, totalnie lekceważące klienta i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy ze strony Inchcape. Tyle lat współpracy, kilka samochodów BMW serwisowanych regularnie od 15 lat a oni olewają klienta za jakieś głupie 800 zł za część która ewidentnie uszkodzili / zniszczyli. Jestem pewny tego i dowodem był stan samochodu przy odbiorze. Uszkodzili kratkę i to nie podlega żadnej dyskusji. Człowiek który sprzątał auto po serwisie wcale nie zrobiłem tego specjalnie - przecież może się to zdarzyć każdemu. Wystarczyło zadzwonić przeprosić i zamówić część i zakończyć sprawę z klasą.
Byłbym skłonny nawet zapłacić sobie za tą kratkę jak miałby być obciążony pracownik - każdemu może się coś wydarzyć ale nie spodziewałem się, że firma Inchcape tak zlekceważy klienta.
Teraz jestem pewny, że ten człowiek który to uszkodził bał się i miał do tego zapewne powody bo jak firma Inchcape nie dba o klienta to zapewne jeszcze gorzej traktuje pracownika.
Nie polecam tego serwisu, przestrzegam i stosowną skargę złożę również do BMW Polska. Sprawę również opiszę na kilku portalach bo reklama jest dźwignią handlu a traktowanie klientów to ważna część prowadzonego biznesu.
Byłem już w innym salonie w którym również podzieliłem się sprawą jaka mnie spotkała w Inchcape, zamówiłem sobie kratkę ( dostałem rabat ) i skonfigurowałem nowe auto za ponad 600 tys zł i aktualnie finalizuje zakup.
Przed serwisem Inchcape przestrzegam bo poziom obsługi klienta spadł do najniższego poziomu.