Odbiór nowego samochodu z salonu to moment, na który wielu kierowców czeka miesiącami. Lakier błyszczy, wnętrze pachnie nowością, a na liczniku widnieje zaledwie kilka czy kilkanaście kilometrów. Wydawałoby się, że przez długi czas wystarczy jedynie regularnie myć auto. Tymczasem właśnie pierwsze tygodnie użytkowania są dobrym momentem, aby pomyśleć o odpowiedniej ochronie karoserii. Fabrycznie nowy lakier nie jest bowiem odporny na odpryski, mikrorysy, ptasie odchody czy ślady po niewłaściwym myciu.
Nowy lakier nie zawsze oznacza lakier idealny
Samochód przed dotarciem do właściciela ma już za sobą określoną drogę. Transport z fabryki, magazynowanie, przeładunki, pobyt na placu dealerskim czy przygotowanie auta do wydania mogą pozostawić na powierzchni lakieru drobne ślady.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy nowy samochód będzie wymagał korekty. Warto jednak dokładnie obejrzeć karoserię jeszcze przy odbiorze albo niedługo później. Na powierzchni mogą występować m.in.:
- delikatne mikrorysy,
- ślady po nieprawidłowym myciu,
- osady transportowe i przemysłowe,
- pozostałości kleju czy innych zabrudzeń,
- niewielkie zmatowienia,
- pojedyncze hologramy widoczne szczególnie na ciemnych kolorach.
Profesjonalna ocena stanu lakieru pozwala ustalić, czy wystarczy jego dokładne oczyszczenie, czy przed zabezpieczeniem warto wykonać również delikatne polerowanie.
Pierwsze tygodnie są najlepszym momentem na zabezpieczenie auta
Im wcześniej pomyślimy o ochronie karoserii, tym mniej uszkodzeń zdąży pojawić się podczas codziennego użytkowania.
Już pierwsza dłuższa trasa może oznaczać kontakt z drobnymi kamieniami wyrzucanymi spod kół innych samochodów. Na parkingach łatwo natomiast o drobne otarcia, a nieodpowiednie mycie może pozostawić na lakierze charakterystyczną siatkę mikrorys.
Z tego względu zabezpieczenie samochodu tuż po zakupie ma jedną zasadniczą zaletę – chronimy powierzchnię, która znajduje się jeszcze w bardzo dobrym stanie, zamiast później próbować przywrócić jej pierwotny wygląd.
Folia PPF na najbardziej narażone elementy
Jednym z najskuteczniejszych sposobów mechanicznego zabezpieczenia lakieru jest bezbarwna folia ochronna PPF. Jej zadaniem jest przejęcie części uszkodzeń, które w przeciwnym razie pojawiłyby się bezpośrednio na powierzchni lakieru.
Najczęściej zabezpiecza się przede wszystkim:
- przedni zderzak,
- maskę,
- przednie błotniki,
- lusterka,
- progi,
- okolice klamek,
- krawędzie drzwi.
To właśnie te miejsca są szczególnie narażone na odpryski, drobne przetarcia i kontakt z kamieniami.
Nie trzeba przy tym oklejać całego samochodu. W wielu przypadkach dobrym rozwiązaniem jest zabezpieczenie folią wyłącznie przedniej części nadwozia lub najbardziej narażonych stref.
PPF może być szczególnie rozsądnym wyborem w samochodzie, który będzie często jeździł po autostradach i drogach ekspresowych.
Powłoka ochronna ułatwia codzienną pielęgnację
Innym rozwiązaniem stosowanym na nowych samochodach są powłoki ochronne, np. ceramiczne lub grafenowe. W przeciwieństwie do folii PPF nie stanowią one bariery chroniącej przed mocniejszymi uderzeniami kamieni. Ich rola jest inna.
Dobrze przygotowana i zabezpieczona powierzchnia jest przede wszystkim łatwiejsza do utrzymania w czystości. Zanieczyszczenia słabiej przywierają do lakieru, a podczas mycia łatwiej je usunąć. Powłoka może również pomóc ograniczyć negatywny wpływ części czynników chemicznych i środowiskowych.
Dodatkowym efektem jest zwykle podkreślenie połysku i głębi koloru, co szczególnie dobrze widać na ciemnych, czerwonych czy intensywnie niebieskich lakierach.
Trzeba jednak pamiętać, że nawet najlepsza powłoka nie sprawia, że samochód staje się odporny na wszystkie zarysowania. Nadal ogromne znaczenie ma sposób późniejszego mycia auta.
PPF czy powłoka – co wybrać w nowym samochodzie?
Nie zawsze trzeba wybierać tylko jedno rozwiązanie. Folia i powłoka pełnią różne funkcje, dlatego mogą się wzajemnie uzupełniać.
Jeżeli właścicielowi zależy przede wszystkim na ochronie przed odpryskami, warto rozważyć PPF na przód samochodu. Jeśli priorytetem jest łatwiejsze mycie, efekt wizualny i ochrona powierzchni przed codziennymi zabrudzeniami, dobrym rozwiązaniem może być powłoka.
Popularnym wariantem jest połączenie obu metod: folia trafia na miejsca najbardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne, a pozostała część nadwozia zostaje zabezpieczona powłoką.
Zakres zabezpieczenia warto dobrać nie tylko do wartości samochodu, ale przede wszystkim do sposobu jego użytkowania.
Uważaj na pierwsze wizyty na myjni
Nawet bardzo dobrze zabezpieczony samochód można z czasem porysować nieprawidłową pielęgnacją.
Jednym z najczęstszych źródeł charakterystycznych kolistych mikrorys są szczotki automatycznych myjni oraz nieodpowiednie mycie ręczne. Problemem może być np. przecieranie brudnej karoserii gąbką albo używanie zabrudzonych ręczników do osuszania.
Jeżeli zależy nam na utrzymaniu lakieru nowego auta w dobrym stanie, warto od początku wyrobić prawidłowe nawyki. Samochód najlepiej regularnie myć metodami ograniczającymi kontakt brudu z powierzchnią lakieru, a podczas osuszania korzystać z czystych, miękkich materiałów.
Szczególną ostrożność warto zachować właśnie w przypadku nowych samochodów. Pierwsze mikrorysy bywają początkowo prawie niezauważalne, ale po kilku miesiącach niewłaściwej pielęgnacji mogą wyraźnie pogorszyć wygląd lakieru.
Nie zostawiaj ptasich odchodów i owadów na lakierze
Nowe auto nie powinno również długo czekać na mycie, jeśli pojawią się na nim agresywne zabrudzenia.
Ptasie odchody, pozostałości owadów, żywica czy niektóre zanieczyszczenia drogowe mogą z czasem pozostawiać trudne do usunięcia ślady. Latem problem jest szczególnie widoczny na mocno nagrzanej karoserii.
Takich zabrudzeń lepiej nie usuwać na sucho. Pocieranie powierzchni chusteczką lub ręcznikiem może tylko doprowadzić do powstania rys. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wcześniejsze zmiękczenie zabrudzenia i jego delikatne usunięcie.
Czy warto zabezpieczać samochód od razu po odbiorze?
Jeżeli planujemy użytkować samochód przez kilka lat i zależy nam na jego wyglądzie, pierwsze tygodnie po odbiorze są bardzo dobrym momentem na podjęcie decyzji o zabezpieczeniu lakieru.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o efekt wizualny. Dobrze utrzymana karoseria wolniej traci świeży wygląd, łatwiej ją pielęgnować, a przy późniejszej sprzedaży zadbany stan lakieru może być dodatkowym atutem samochodu.
Najpierw warto jednak ocenić stan konkretnego egzemplarza i dopiero na tej podstawie dobrać odpowiednie rozwiązanie – od dokładnego przygotowania lakieru, przez powłokę ochronną, aż po częściowe lub pełne zabezpieczenie folią PPF.
Osoby odbierające nowe auto i szukające miejsca, w którym można dobrać sposób zabezpieczenia do konkretnego modelu oraz sposobu jego użytkowania, mogą skorzystać z doświadczenia studia Bracia Pietrzak. Firma realizuje m.in. zabezpieczenia folią PPF, powłokami ochronnymi oraz kompleksowy detailing w Gliwicach i dla klientów z okolicznych miejscowości.

